Cytat miesiąca z www.EchoSlonska.com
Oto przykład, - urywek artykulu z archiwum – 7 / 2001
„Wie kann man Oberschlesien helfen?“ - „Jak można pomóc Górnemu Śląskowi?”
- krainie kontrastów i sprzeczności, bez ferajn e.V., w partnerstwie z NRW?
(Das Land der Gegensätze, mit Widerspruchsgeist, ohne Vereine und mit NRW-Partnerschaft?)
„....In der Geschichte Polens zählten ihre Nachbarn nie zu den besten Freunden.
Vor dem Eintritt zur Europa ist es heute auch nicht merkwürdig, dass Polen statt zum
Wirtschaft-Kapitalismus der europäischen Länder am Rhein, sondern zum amerikanischen Anglo-Sachsen System am besten
gehen und lancieren wollten. (Aber auch die Profite von der EU holen.)....“
Tłumaczenie:
„....W historii Polski zaliczają się jej sąsiednie kraje do nie zawsze najlepszych przyjaciół.
(Najczęściej każdy sąsiad był wrogiem, a przyjaźni szukają zawsze daleko od siebie.)
Przed przystąpieniem Polski do EU wydaje się też bardzo dziwne, że Polska zamiast trzymać się
kursu i wdrażać gospodarkę kapitalistyczną europejskich krajów nadreńskich (Szwajcaria, Niemcy, Holandia, Belgia)
zmierzają odwrotnie, lansując amerakański system anglo-saski, (chyląc się do amerykanizmu Polski, niżli robienia z
Polski prawdziwej Europy, w której się znajdują). (Ale zyski, płynące z przystąpienia chce Polska z Europy –EU
oczywiście czerpać)...”.
Pisząc wówczas o solidarności krajów europejskich, rozumiało się przyjacielskie współżycie
gospodarcze, kulturalne jak i pokojowe wszystkich ich członków. Na tym chyba również polega przystąpienie Polski do
EU – do Europy.
Siejąc złe nasiona, zbiera się plewy – pustą prawdę niesprzyjającą rozwojowi, roznieca
się dalszą niezgodę między krajami przyodrzańskimi. Tak jak wody Odry, Elby, Renu i Sekwany płyną w jednakowym
kierunku, na północ, tak leżące kraje nad tymi głównymi arteriami od tysięcy lat w Europie, powinne mniej więcej
iść równym frontem, biegiem rzek prawdy, wspólnej potrzeby dnia, dla lepszej każdemu przyszłości. W tym leży
między innymi sedno przynależności do EU. I z tym chyba się wszyscy zgadzamy, no nie?
Przypomniał z internetowego archiwum
Peter Karl Sczepanek