August Karl Eduard Kiss - 200 lat temu
Kultura górnośląska, w historycznej trilateralnej zasadzie trzech kultur, narodów i języków tego regionu, regionu w
nowej jego nomenklaturze jako Województwo „Śląsk”, - jest dzisiaj po prostu traktowana jako „dziedzictwo kulturowe Śląska”.
To nowe pojęcie „dziedzictwo kulturowe” tego regionu, pozwala na przypomnienie, że Górnoślązak (raczej -
Oberschlesier) August Karl Eduard Kiss urodzony 11. października 1802 w Paprotzan (Paprocany, dzisiaj dzielnica Tychów),
Kreis Pless (powiat Pszczyński) obchodził obecnie dwusetną rocznicę swoich urodzin. Chłopak z dawnej „Paprockiej Huty”,
obecnie w pozostałości tylko Jeziora Paprocańskiego w Tychach, Górny Śląsk.
Jest on najwybitniejszym rzeźbiarzem
XIX wiecznego państwa pruskiego ze Śląskiem na czele, z której to krainy czerpano wiele dobrego w gospodarce jak i z „ducha”
tej krainy europejskiej.
W Berlinie, od 1822 roku rodziła się nowa gwiazda kultury śląskiej.
Dzięki Kissa uzdolnieniom w ogromnej pracy nad sobą i dla innych, dzięki krainie, z której pochodzi - ziemi pszczyńskiej,
jego heimatu plesskiego, z bogatym tłem historyczno-gospodarczym, na tle innych krain całego wówczas obszaru Prus, oraz spotęgowanym bójnym
rozwojem jego krainy, a tym samym wielkich ludzi pochodzących z tej ziemi - mamy dzisiaj na tym tle, postać człowieka godnie
reprezentującego nas w Europie.
Europa i świat ówczesny faworyzował zdolnego Augusta Kissa, idącego do celu własnymi drogami, profesora sztuki rzeźbiarskiej
Akademii Berlińskiej, w paszczy lwa stylu - klasycyzmu europejskiego.
W odróżnieniu jego heimatu, do domowiny pszczyńskiej po 1945 roku, jego osiągnięcia nie tak mocno przypadły do
gustu nowemu systemowi, ludziom z ich „małych ojczyzn”. W cieniu polskich „klasyków socjalizmu” jak i dawniej w
cieniu pruskich klasycystów XIX wieku, „walczył” KISS o swoją pozycję. Traktowany jako „Górnoślązak” w
Niemczech i jako „Niemiec” dla wygody ideologów socjalizmu został zaszuflatkowany do podrzędnych artystów, jak to się do
dzisiaj robi z Górnoślązakami w Polsce, do jakiegoś tam artysty-rzemieślnika pruskiego.
Polecam Państwu - krótki życiorys August Karla Eduarda Kissa w mojej stronie internetowej:
www.Silesiana.gmxhome.de
w rozdziale „aktuell” pod nazwą „August Kiss”.
W niedługim czasie pojawi się niecodzienna publikacja o życiu tego artysty śląskiego pod tytułem:
„August Kiss z krainy przychodzących i odchodzących”
w postaci wielu na jego temat broszurek.
Dotychczas, jak zauważyliście w www.slonsk.com,
pokazano dzieło wielkiego jego kolegi po fachu, Theodora Kalide, też z górnośląskiego heimatu, też studiującego i pracującego w
Berlinie z jego dziełem życia - pomnikiem Friedricha Wilhelma Grafa von Reden, ostatnio zrekonstruowanego w Chorzowie, po dwukrotnych jego
dewastowaniach przez jakichś tam „nie Europejczyków”.
Choć na równi, w tym samym czasie, docenieni w Berlinie, wraca Theodor Kalide do heimatu, do Gliwic, gdy August Kiss -
dotrwał w sławie na miejscu jego błyskotliwej kariery w Berlinie.
W sławie umiera August Kiss 24. marca 1865 w Berlinie, w jego „małej ojczyźnie”, dla której „walczył”
jego rzeźbami w imię podkreślenia godności człowieka, w walce o jego przetrwanie. Takiego przedstawię Kissa w nowej publikacji,
jakiego wielu Polaków, Niemców i Ślązaków wogóle nie znało.
Obraz „August Kiss” - portret w ołówku, malował przyjaciel Kissa, Ernst Rietschel dnia 7. maja 1827 (wykorzystano z: www.august-kiss.de
Peter Karl Sczepanek - z plesskiego heimatu.