Organizacje mniejszości niemieckiej z woj. śląskiego powołały Radę Niemców Górnośląskich (RNG). Założyciele
twierdzą, że postanowili się połączyć "powodowani troską o przyszłość niemieckiej grupy narodowej w Polsce."
- To jedno z ważniejszych wydarzeń w historii mniejszości niemieckiej na Śląsku w ostatnich latach - powiedział
podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach lider Niemieckiej Wspólnoty "Pojednanie i Przyszłość" Dietmar Brehmer.
Poza PiP, Radę powołali działacze mniejszości zrzeszeni w Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym Niemców i Związku Młodzieży
Niemieckiej. -Chcieliśmy podjąć inicjatywę, która połączy mniejszość niemiecką. Chodzi o to, żebyśmy nie tylko spotykali się
przy herbacie i kawie, ale wyszli na zewnątrz - powiedział Brehmer.
Zaznaczył, że powołanie Rady nie spowoduje likwidacji innych zrzeszeń. Zgodnie ze założeniami, RNG będzie
koordynować działania Niemców w woj. śląskim i stanowić ciało doradcze dla organizacji mniejszości niemieckiej w regionie. Ma też
być zalążkiem przyszłego "parlamentu mniejszości niemieckiej". Takie parlamenty - mówili założyciele Rady - istnieją już
na Węgrzech i w Rumunii.
Wśród głównych celów RNG górnośląscy Niemcy wymieniają rozwój kultury niemieckiej na Śląsku, podejmowanie
inicjatyw socjalnych i humanitarnych, dotyczących "naprawienia krzywd górnośląskich Niemców po 1945 r." oraz dążenie do
takich zmian prawa wyborczego, które pozwolą na bardziej znaczący udział mniejszości we władzach. Przedstawiciele mniejszości chcą
też, by nowa organizacja reprezentowała Niemców w rozmowach z wojewodą i marszałkiem województwa, a także z władzami centralnymi.
Na pierwszego przewodniczącego (prezydenta) Rady wybrano księdza Konrada Werscha - duszpasterza mniejszości
niemieckiej na Śląsku. Ks. Wersch urodził się w 1929 roku w Zabrzu (wówczas Hindenburg). Po wojnie został wypędzony do Niemiec.
Duszpasterzem niemieckiej mniejszości na Śląsku został trzy lata temu.
Rada będzie zwoływana raz na kwartał lub częściej - jeżeli między jej posiedzeniami zdarzy się coś
nadzwyczajnego dla niemieckiej mniejszości.
W najbliższych wyborach samorządowych do rad miast, gmin i powiatów mniejszość niemiecka będzie reprezentowana w większości
miejscowości Śląskiego. Zwykle wystartują oni w koalicjach z ugrupowaniami prawicowymi lub z organizacjami społecznymi. W wyborach
bezpośrednich na wójtów, burmistrzów i prezydentów Niemcy wystawią swoich reprezentantów jedynie w niektórych gminach powiatu
gliwickiego, w którym mają najwyższe poparcie. W pozostałych miejscach wesprą kandydatów wysuniętych przez inne komitety.
Brehmer wyjaśnił, że przed wyborami górnośląscy Niemcy starali się zbliżyć do innych organizacji - Związku Górnośląskiego
i Ruchu Autonomii Śląska. "Jedna i druga organizacja odmówiły nam" - powiedział Brehmer.
Gazeta Wyborcza z 11.9.2002
Komentarz
Ruch Autonomii Śląska zaporoponował współpracę wyborczą Mniejszośi Niemieckiej już w kwietniu br .; szefowie okręgów
gliwickiego, bytomskiego oraz katowickiego DFK oraz przewodnicząca Zarządu Wojewódzkiego DFK pani Lidia Burdzik zapowiedzieli wówczas
poparcie list RAŚ w wyborach do sejmiku samorządowego woj. śląskiego, na których zresztą znaleźli się już przedstawiciele górnośląskich
Niemców.
Pan Brehmer nie po raz pierwszy publicznie KŁAMIE - pytam się w czyim imieniu i na czyją korzyść!!!
Bartomiej Świderek