 |
Oto urywek książki Petera Karla Sczepanek pt.
„August Kiss, z krainy przychodzących i odchodzących”
z rozdziału poświęconemu rzeźbie „hl Michael” - pod tym samym tytułem:
„.Św. Michał Archanioł” a w nim podrozdział:
Współczesny „Michał Archanioł” dla Górnoślązaków w Chorzowie
Wspomniany współczesny rzeźbiarz z Paprocan, August Dyrda ma poniekąd też coś z św. Michała Archanioła, w jego
pracy twórczej, się rozumie. Wykonując na zlecenia Górno-Ślązaków z Chorzowa, dzieło ich rodaka, Theodora Kalide z przed 150 lat, słynnego
przemysłowca, właściwie założyciela śląskiego przemysłu - Grafa, Friedricha von Reden, można takie zrobić przyrównanie do św.
Michała. Pomnik postaci Fryderyka von Reden, nie w zbroji rycerza, a w galowym mundurze górniczym, wprowadzał spokój i wewnętrzne
bezpieczeństwo Ślązakom jego nastrojem spokoju, oddanego honoru, i czci temu, który jeszcze do niedawna dawał stanowiska pracy ich
przodkom. Sto lat, ten niczym współczesny „Michał Anioł” chronił na Wzgórzu Redana w Chorzowie ich mieszkańców. Tak
teraz od września 2002 czynić to będzie dalej, po odsłonięciu tego pomnika w kopii wykonanej przez Augusta Dyrdę z Paprocan. Może
niektórzy Polacy, nie znający motywacji i historii związanej z Fryderykiem von Reden dla całego Śląska, zrozumieją i nie będą dalej
walczyć z Redenem, przyjacielem tej krainy, dzięki któremu oni sami tu przybyli ze wschodniej części Polski!
Dla Wzgórza Redena sanacyjny rząd polski z Michałem Grażyńskim, dla przeciwwagi, wyrywa następny kościół z jego
korzeniami, z Kunrowa koło Gliwic stawiając tam, na przecie pomnika Redena kościół drewniany hl. Laurentiusa, (św. Wawrzyńca), z
tradycją od 1599 roku w Knurowie! Tak na wschodnim, czarnam Górnym Śląsku nie tworzono nic nowego, a jedynie przetasowywano stare
historie i tradycje, niszcząc w ten sposób rodzimą w danym miejscu kulturę. Niczym pogańscy słowianie, zacierali po sobie ślady
przeszłości. Nie zawsze imię Michał, ma coś z Archanioła. Wiele takich przykładów można podawać z kościółkami, jak i Graf von
REDEN został w tym samy roku, w 1939 zdewastowany przez nieznanych sprawców. Ta śląska walka stale z przeciwnościami - różnych kultur,
różnych zapatrywań na Śląsk!
W 1940 rzeźbiarz Drobek na wzór Th. Kalidy wykonał drugą rzeźbę, którą odlano w Gliwicach w 1940 roku, odsłonięcie
dokonano 7.7.1940 roku - na „Wzgórzu Redena” w Chorzowie.
W 1946 nieznani sprawcy w nowych władzach znów zburzyli to dzieło! Wzloty i upadki Śląska.
Na szczęście w naszym przypadku - naszych artystów, rzeźbiarzy widzimy i z dzisiejszym, żyjącym Augustem Dyrdą,
jak koło dobrej roboty na rzecz Górnego Śląska zamyka się w twórczości dwóch wspaniałych rzeźbiarzy śląskich, Kissa i Kalide,
działających głównie w Berlinie, ale z tematyką zawsze pośrednio ocierającą się o problemy śląskie. I za to jesteśmy im i
Dyrdzie wdzięczni.
Peter Karl Sczepanek
|